Przejdź do treści

Koszyk

Twój koszyk jest pusty

Dziennik DOXA

Inside the DOXA collection of a true SUB devotee

W kolekcji DOXA prawdziwego entuzjasty SUB

Są kolekcjonerzy zegarków, a są też tacy, dla których kolekcjonowanie staje się czymś znacznie bardziej osobistym, przypominającym raczej dożywotnią przyjaźń niż hobby. Dla serbskiego kolekcjonera Predraga, znanego społeczności DOXA jako @drsub na Instagramie, jego kolekcja to nie tylko rzadkie zegarki; to odzwierciedlenie jego podróży od sportu zawodowego w głęboki świat zegarków nurkowych, napędzanej miłością do nurkowania, pasją do oceanu i wyraźnym pociągiem do pewnego koloru tarczy.

„Pochodzę z Serbii” – zaczyna Predrag – „kraju, w którym naprawdę trudno jest być kolekcjonerem zegarków, przynajmniej kolekcjonerem zegarków DOXA SUB”. Były zawodowy koszykarz, Predrag zaczął nosić zegarki dopiero po przejściu na emeryturę, kiedy znalazł czas na rozwijanie swojej rosnącej miłości do nurkowania. „Byłem tak zafascynowany podwodnymi przygodami, że godzinami badałem wszystko, co było związane z nurkowaniem. Jednym z tematów, które się pojawiły, były oczywiście zegarki nurkowe, a gdy tylko zobaczyłem pomarańczową tarczę DOXA Professional, była to miłość od pierwszego wejrzenia!”

Co ciekawe, jego pierwszą DOXĄ nie była kultowa pomarańczowa tarcza. Był to SUB 300T-Graph Sharkhunter, niezwykły model dla kogoś tak zanurzonego w tętniącej życiem historii marki. „Miał najmniejszy związek z dziedzictwem DOXY, ale w piękny sposób trafił do mnie” – mówi. „Mój ojciec dawno temu służył w jugosłowiańskich siłach specjalnych, a osoba sprzedająca zegarek okazała się być kimś z jego dawnej jednostki. Nie mieliśmy o tym pojęcia, kiedy po raz pierwszy zadzwoniłem, aby o niego zapytać. Gdy odkryliśmy to powiązanie, powiedział po prostu, żebym nazwał cenę.” Ta osobista historia, w połączeniu ze znaczeniem zegarka, czyni go ważnym elementem tego, co stanie się niezwykłą kolekcją.

 

 

Mając w swojej kolekcji ponad 35 zegarków DOXA SUB, od nowoczesnych edycji limitowanych po rzadkie egzemplarze vintage, Predrag stał się rozpoznawalną postacią w społeczności. Imię @drsub nie było czymś, co nadał sobie sam, ale tym, które do niego przylgnęło dzięki jego rosnącemu wpływowi wśród lokalnych kolekcjonerów. „Zanim mieliśmy oficjalnego sprzedawcę DOXA w Serbii, to ja sprowadzałem DOXY z zagranicy. Zaprzyjaźniłem się online z renomowanym ekspertem i autorem DOXA, Peterem Millerem, który wiele mnie nauczył. Przekazałem tę wiedzę tutaj, a ponieważ mamy ten slang, że jeśli jesteś ekspertem w czymś, jesteś tego „doktorem”, ludzie zaczęli nazywać mnie Doktorem Doxą… i tak stałem się drSubem.”

Jego filozofia kolekcjonowania zaczęła się prosto: „zbierzmy wszystkie kolory”, ale szybko ewoluowała w dążenie do edycji limitowanych, modeli vintage, rzadkich tarcz z „trzema stemplami”, a nawet DOX dla jego córki, która ma teraz cztery własne. „To niekończąca się podróż” – mówi z uśmiechem. „Myślę, że mógłbym napisać książkę o podróży niektórych z tych zegarków, zanim zostały »przemycone« do Serbii!”

 

 

Co takiego wyróżnia DOXĘ w oczach Predraga? „Nie jest to tutaj symbol statusu. Większość ludzi w Serbii nie ma pojęcia o tej marce. Nie chodzi o popisywanie się, chodzi o miłość do tego, co nosisz na nadgarstku. Te zegarki są zbudowane tak, aby zaimponować użytkownikowi, a nie ludziom wokół niego”. Chwali również ich wygodę, łatwość serwisowania i odważną paletę kolorów. „Mieliśmy Aquamarine, zanim stało się modne” – mówi z dumą. „DOXA to prosty, a jednocześnie piękny zegarek narzędziowy z niesamowitą historią”.

Zapytany o swoje ulubione, nie waha się. „Czasem zmieniam cztery lub pięć zegarków dziennie” – śmieje się. „Ale vintage Sub 300 Searambler to prawdopodobnie najwygodniejsza DOXA, jaką kiedykolwiek wyprodukowano. Potem jest mój vintage Sub 300T Professional Aqualung; jest pomarańczowy i jest Aqualung, czego więcej potrzeba? 300 Sharkhunter Aqualung jest po prostu rzadki, piękny i super wygodny.”

 

 

Ale gdyby musiał wybrać tylko jeden? „200 T-Graph. Może dla niektórych to dziwny wybór, ale dla mnie to najpiękniejsza DOXA, jaką kiedykolwiek wyprodukowano. DOXA, wiesz, czego chce społeczność!”

Oczywiście, na jego liście życzeń wciąż znajdują się kolejne zegarki. „To swego rodzaju choroba” – przyznaje – „i nie ma na nią lekarstwa. Wielokrotnie mówiłem: ‘tylko ten jeden, a potem kolekcja jest kompletna’… ale nigdy nie jest kompletna”. Jego obecne ‘święte Graale’ to vintage Poseidon, vintage Army i vintage 200 T-Graph. „Ale jestem też dumnym właścicielem Army LE, który jest niesamowity.”

 

 

Społeczność DOXA odgrywa centralną rolę w podróży Predraga. „Każdy zegarek, który kupiłem używany, pochodził od innego członka społeczności DOXA” – mówi. „Panuje tam szacunek i uczciwość. Każdy egzemplarz vintage, który posiadam, został sprawdzony przez Pete'a Millara, aby upewnić się, że jest autentyczny. Bez społeczności mógłbym skończyć z zegarkami Franken. Zamiast tego wiem, że wszystko, co mam, jest poprawne”.

Widzi też siłę społeczności DOXA jako coś, co aktywnie kształtuje kierunek marki. „Marka ewoluuje, wprowadzono nowe materiały, nowe kolory, a nawet ja, zagorzały fan, posiadam teraz dwa zegarki z włókna węglowego, których przysiągłem, że nigdy nie kupię”. Uważa, że DOXA w ostatnich latach znalazła lepszą równowagę, słuchając swoich kolekcjonerów i jednocześnie rozszerzając swój zasięg.

„Kiedy marka trafia w dziesiątkę, jak nowy GMT, wszyscy zgadzamy się, że to cholernie dobry zegarek. Może wszyscy chcieliśmy, żeby był trochę większy, albo trochę inny, ale wszyscy widzieliśmy, że miał prawdziwe DNA DOXA”.


 

Jego pasja jest zaraźliwa i widać, że marka również to docenia. „Początkowo przegapiłem Army LE z powodu pecha, ale zespół DOXA pomógł mi go zdobyć. Jestem naprawdę wdzięczny! Mam nadzieję, że pewnego dnia odwiedzę siedzibę firmy i osobiście wszystkim podziękuję”.

A na koniec, gdyby miał okazję zaprojektować swoją wymarzoną DOXĘ? „Mój lokalny sprzedawca Filip i ja już o tym rozmawialiśmy. Chcielibyśmy kiedyś zobaczyć edycję ‘Od Kolekcjonerów dla Kolekcjonerów’. Może uda nam się wkrótce przedstawić to panu Edöcsowi…”

Do tego czasu Predrag, nasz Doktor DOXA, będzie nosić, kolekcjonować i dzielić się swoją pasją, jednym SUBem na raz.